Anna Kamieńska, Rozalka Olaboga, ilustracje Ewa Salamon, Warszawa, 1968. "To on! To stary dzwon patrzy na nią, jest tu obok, niby obojętny, ale wewnątrz jakby groźny i surowy. Jakby o coś uporczywie pytający. - Tak, to ja. Rozalka. Rozalka Olaboga. Ta sama. Czy pozwolisz mi tu pobyć razem z tobą?" Książeczka "Rozalka Olaboga" ma dwóch ilustratorów, pierwszym i pierwotnie animującym historie małej dziewczynki, jest autorka Pani Anna Kamieńska. Drugą pozostaje towarzysząca mi w moich bajkowych podróżach, Pani Ewa Salamon, której zawdzięczamy graficzną ilustracje obrazów słów. Malowane słowa, stają się nieprawdopodobnym nośnikiem historii, która bardzo głęboko w nas wnika, porusza, nieprawdopodobnie oddziałuje na emocje. Zajmuje się ilustracją, tu niestety obrazki bledną w wierszach toczących się po sobie zdań. W sumie to chyba dobrze, że to litografia, przez to obrazy Pani Ewy wydają się być stosowne, nienachalne. Kolor byłby tu mocno nie na miejscu. Opis ciszy: ...
"Na tych porcelanowych tabliczkach, które podeptał i potłukł, wypisana była cała wiedza, którą przekazał mi doktor Paj-Chi-Wo. Skończyło się odtąd gotowanie kolorowych szkiełek, unoszenie się w powietrzu, odgadywanie waszych myśli, powiększanie przedmiotów, leczenie chorych sprzętów. Utraciłem wszystkie moje umiejętności, z których słynąłem w sąsiednich bajkach, ..." Jan Brzechwa