![]() |
| Helena Bechlerowa, Koniczyna Pana Floriana, ilustracje Krystyna Witkowska, Warszawa, 1966 |
"To brązowy źrebaczek Kasztanek. Kasztanek pasie się niedaleko na łące. Ale czasem zapomina o zielonej, soczystej trawie. Podchodzi blisko do płotka i patrzy na tańczące koniki."
Wcześniej poznaliśmy Białogrzywka, białego konika w szare łatki, przyozdobionego złocącą się uprzężą. Konik był osadzony na karuzeli i towarzyszył dzieciom w ich zabawie. Tańczy rytmicznie i w koło. Kasztanek z zazdrością patrzył na białego konika, bo przecież z dziećmi, z muzyką i tańcem wybijał się z prozy opatrzonej i mocno codziennej łąki. Pani Krystyna Witkowska, ilustratorka bajki Heleny Bechlerowej, zręcznie oddała prozę kasztanka, prostą, purystycznie wyrazistą ilustracją. Mamy wertykalne linie tła, zdobiącego dość monotonny krajobraz i przepięknie spionizowaną sylwetkę Kasztanka, który wypełnia sobą treść obrazka. I to myślące oko, które niby patrzy na nas, ale nie, bo z kontekstu bajki, nieśmiało zerka na Białogrzywka, który budzi w nim tyle emocji i pragnień.
Trudno się tez oprzeć wrażeniu, że te dwa obrazki stanowiące trochę rozkładówkę dwóch sąsiadujących ze sobą stron, budują cudowny kontekst podobieństw i różnic. Jedne i drugie genialnie siebie potrzebują na tej ilustracji, jak zresztą trochę w życiu ;)

Komentarze
Prześlij komentarz