![]() |
| Jerzy BROSZKIEWICZ, Długi deszczowy tydzień, il. Ewa SALAMON, Warszawa, 1977 |
Stało się tak, że w nieoczywisty sposób, bo w nawiązaniu do jakiejś niekompletnej przesyłki, w oparciu o mocno niecywilizowane medium kurierskie (bo za pośrednictwem Poczty Polskiej), przyszło mi coś co pewnie kiedyś zamawiałem ale już mi się zgubiło, tak w przestrzeni jak i w pamięci. Książeczka dla dzieci (chociaż jak na ten format odbiorcy to grubsza literatura), autora Jerzego Broszkiewicz, pt. Długi deszczowy tydzień, z ilustracjami Ewy Salamon, wydana nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia w 1977 roku. Książka dla mnie ważna, bo mamy tam litografie Pani Ewy Salamon, dla których w moim sercu mam przeznaczoną oddzielną lożę VIP, w tej mojej obrazkowej delektacji.
Zamęczyłem oną książeczkę skanowaniem, ale musiałem sobie przetworzyć ten zbiorek dwudziestu obrazów na jakiś format elektroniczny, żeby chociaż trochę z tego móc pokazać. I tak oto na ilustracji mamy kwietną łąkę z samotnie osadzonym drzewem i nad wyraz śmiało błyszczącym słonkiem, intensywnie rozprowadzającym nieuchwytne tutaj światło pogodnego dnia. Charakterystyczne dla ilustratorki przedstawienie flory i fauny (szczególnie tej owadziej), która mimo, że prosta, w sposób czarujący zaklina w mojej świadomości obrazki Pani Ewy z lat 60-tych. Technika graficzna litografii, szczególnie wspiera subtelne przedstawienie ażurowych konstrukcji roślinnych, pomykającego wykwitu fauny i tych drobnych plamiastych wypełnień, które obsiały chaotyczną kropką, miejsca zarezerwowane na gąszcz listków a jednocześnie nadają taką niefrasobliwą dynamikę rzeczy dziejących się trochę po za naszym pojęciem. Rzeczy dziejących się w zwyczajowym porządku natury, które naszym ucywilizowanym mózgom zręcznie się wymykają.

Komentarze
Prześlij komentarz