![]() |
| Helena Bechlerowa, Koniczyna Pana Floriana, ilustracje Krystyna Witkowska, Warszawa, 1966 |
To są moje drugie kwiaty Pani Krystyny Witkowskiej, pierwsze zobaczyłem w książeczce pt Zamki na lodzie, Józefa Ratajczaka. Już przy pierwszym spotkaniu kwiaty Pani Krystyny wydawały się być wyjątkowe, różyczkowate. Na obrazku z bajki Koniczyna Pana Floriana, widzimy przedstawienie ogrodu tytułowej postaci, z furtką, która jak nadzieja ma pozostać zawsze otwarta. Do ujęcia kompozycyjnego furtki w ceglanym murze, dopasowano trochę tak mimowolnie linie podziału rozkładu barw i kształtów, namalowanych niżej kwiatków. Przez to kompozycja wydaje się być bardziej wertykalna, a kwiaty są cudnie wychodzące poza przestrzeń ogrodu. Do tego kolor, niesamowite burgundy, które mi gdzieś będą kojarzyły się z ilustratorką, bo one jakoś pozostały w mojej pamięci, jako te istotne i niezbędnie potrzebne w namalowanej przestrzeni. Przy kolorze szarych odcieni kwietnych płatków, mamy również ujmujący marmurek, o który często się potykam przy ilustracji lat 60-tych ubiegłego wieku.

Komentarze
Prześlij komentarz