Przejdź do głównej zawartości

LISTONOSZ DONIÓSŁ, VOL. 23.

Zachariasz Topelius, Perła Adalminy, ilustracje Olga Siemaszko, 1973.

 

Tak na koniec tygodnia dotarły do mnie paczką, łącznie 19 książeczek. Większość to takie fajne i jak na to co jest u mnie, niepowtarzalne (zdublował mi się tylko "Krakowski stragan" ale spoko, będzie na zabawę w książkę artystyczną). Fajnie, że gdzieś wypatrzyłem "Ziarenka maku" Ratajczaka, bo facet ciśnie obłędne wiersze, a i Pani Joanna Kulmowa nie wydaje się przy tym kuleć 😉 Jest też kilka książeczek, które muszę przetworzyć, bo tak powierzchownie wyglądają kozacko, ale tak bez kina i kawy nie ogarnę klimatu 😉

Aleksander Puszkin, Bajka o rybaku i rybce, ilustracje Hanna Czajkowska, 1971.

Anna Kamieńska, Pod jabłonią, ilustracje Mirosław Tokarcz, 1966.

Anna Milska, Droga do słońca, ilustracje Maria Wieczorek-Heidrich, 1962.

Barbara Lewandowska, Poczytaj mi..., ilustracje Bohdan Butenko, 1984.

Barbara Nawrocka, Kolorowe sny Gosi, ilustracje Danuta Imielska-Gebethner, 1969.

Bolesław Zagała, Najkrótsze bajki, ilustracje Zdzisław Witwicki, 1964.

Czesława Niemyska-Rączaszkowa, Historia o jeżu, kneziównie i kneziu, ilustracje Adam Kilian, 1970.

Halina Koszuyska, Czerwony samochodzik, ilustracje Hanna Krajnik, 1973.

Joanna Kulmowa, Moje wiersze, ilustracje Adam Kilian, 1973.

Józef Ratajczak, Ziarenka Maku, ilustracje Bożena Truchanowska, 1982.

Krzysztof Gruszczyński, Stare miasto, ilustracje Zbigniew Rychlicki, 1965.

Lech Konopiński, Co pełza i chasa po polach i lasach, ilustracje Stanisław Mrowiński, 1979.

Piatruś Brouka, Nad Ojczystą rzeką, ilustracje Walancin Barouka, 1983.

Stanisław Szydłowski, Poeta i źrebie, ilustracje Janusz Stanny, 1967,

Tadeusz Śliwiak, Krakowski stragan, ilustracje Zofia Darowska, 1971.

W. Osiejewa, Czarodziejskie słowo, ilustracje Maria Mackiewicz, 1977.

Wanda Chotomska, Jedziemy nad morze, ilustracje Mirosław Pokora, 1962.

Zdzisław Nowak, Ali-Baba i pasterz, ilustracje Mirosław Pokora, 1984.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INWENTARZ: HELENA BECHLEROWA, KONICZYNA PANA FLORIANA, ILUSTRACJE KRYSTYNA WITKOWSKA, NASZA KSIĘGARNIA, 1966.

Helena Bechlerowa, KONICZYNA PANA FLORIANA, ilustracje Krystyna Witkowska, NASZA KSIĘGARNIA, 1966. Dzisiaj jest trochę szczególny dzień, w całym zestawie nieszczególności rzeczy, które go dotyczą. Traktuje ten czas tak trochę dickensowsko, pozostając w korespondencji z duchami: ludzi istotnych lecz zaprzeszłych, zwierzęcych towarzyszy (w których wierzę, że cały czas gdzieś obok merdają ogonami) i powidoku strat jakie gdzieś po drodze się zadziały. Na tą okazję, przywołam wspomnienie o Helenie Bechlerowej (22/12/1908 - 18/09/1995), może nie specjalnie płodnej pisarce Biura Wydawniczego Nasza Księgarnia, mającej jednak w swoim dorobku książeczki mocno przemyślane, nienagannie skomponowane, napisane bogatym, obrazowym językiem, w pełni czytelnym dla dziecięcego odbiorcy.  „Odcięta od świata na wysokim czwartym piętrze bez windy, wypytywała mnie o losy znajomych, szczególnie interesowała się tym co dzieje się w Naszej Księgarni”, wydawnictwie, z którym czuła się związana. - Nikt do mn...

INWENTARZ: MARIA SZYPOWSKA, PRZEPIS NA ZIMĘ, ILUSTRACJE JAN MŁODOŻENIEC, BIURO WYDAWNICZE "RUCH", 1967.

Maria Szypowska, PRZEPIS NA ZIMĘ, ilustracje Jan Młodożeniec, BIURO WYDAWNICZE "RUCH", 1967; Pierwsza to moja bajka przeczytana w tym roku, chociaż tą króciutką, wierszowaną nieco formę, trudno nazwać bajką. Jedna z nielicznych książeczek dla młodego odbiorcy, która jak dla mnie, sama w swojej postaci jest kompletna (łącząc w to również pieczęcie biblioteczne i utylizacyjne). Treścią i formą jest to jedno z niewielu owoców zbiorowej myśli kolektywu redakcyjnego, która wie dla kogo jest pisana i jak plastycznie się ma układać względem odbiorcy. Do tego zręczne łączy myśl, słowo (nie tylko to obrazowane typografią) oraz formę ilustratorską (bo to absolutnie coś więcej niż same obrazki, np papier milimetrowy w koncepcie dyskursu o "strząsaniu termometru" w skali stopni C, czy rozdarcie kartki w linie, która plastycznie pozostawała w dostępie każdego młodego człowieka i jest dla niego oczywistością), co czyni tą pracę, w moim patrzeniu, intuicyjną i mocno unikatową. Baj...

INWENTARZ: TADEUSZ KUBIAK, WIERSZE NA DZIEŃ DOBRY, ILUSTRACJE ZDZISŁAW WITWICKI, NASZA KSIĘGARNIA, 1971;

Tadeusz Kubiak, WIERSZE NA DZIEŃ DOBRY, ilustracje Zdzisław Witwicki, NASZA KSIĘGARNIA, 1971. Fajne to jak książeczka w swojej ostatecznej wersji, staje się nakładowo stadnym, ale unikatowym zlepkiem zamysłu twórców słowa, obrazu, technologi, ekonomi, a na końcu jeszcze dobrego rzemiosła lub wypadku przy pracy. Sam jestem ciekaw świata z idealnym brakiem kompromisu, przy absolutnej zgodzie koncepcji, materii, technologii i zdolności, w którym przy produkcji takiej książeczki dzieło staje się obrazem oczekiwań wszystkich, staje się dziełem absolutnym ale... pewnie była by to świetlista kula ulatująca w enigmatyczną dal ;) Tu się dzieje fajnie, tak w słowie jak w obrazku, może trochę za bardzo w kanonie, opatrzona grzecznie ułożonym schematem, nie wychylając zadziornego dziubka ciekawości, na to jak dużo można sobie w obszarze bajkowej książeczki pozwolić ;) Tadeusz Kubiak, WIERSZE NA DZIEŃ DOBRY, ilustracje Zdzisław Witwicki, NASZA KSIĘGARNIA, 1971. Tadeusz Kubiak, WIERSZE NA DZIEŃ DOBR...